Poznaj poetyckie serce rodu Richter i literacką iskrę, która dała początek serii „Norweskie Pamiętniki”
Poezja, która rodzi historie. Słowa przeplatane autorskim szkicem
Poezja, która dała początek historii. Odkryj emocjonalne wnętrze kobiet z rodu Richter.
Trzy pokolenia — babcia, matka i córka. Z pozoru tak różne, kroczące odmiennymi ścieżkami życia, a jednak w głębi duszy połączone niezwykłą, niemal namacalną więzią. Choć chwilami same nie podejrzewają, jak wiele je łączy, ich losy nieustannie się ze sobą przeplatają. Wszystkie te zawiłe drogi prowadzą ostatecznie do jednego celu: do tytułowej miłości, która ma moc odmienienia wszystkiego.
Tomik „Miłość, która zmienia wszystko” to coś znacznie więcej niż tradycyjny zbiór poezji. To bezpośredni zapis najgłębszych uczuć bohaterek, a zarazem poetycka iskra, która inspirowała autorkę podczas tworzenia najważniejszych scen w powieściach z serii „Norweskie Pamiętniki”.
Harmonia słowa i obrazu
Wiersze zostały przepięknie wkomponowane w autorskie szkice Anety Kmieć-Wawrzyniak, która jako utalentowana ilustratorka osobiście zadbała o wizualną oprawę tomiku. Jej rysunki współgrają z każdym napisanym słowem, tworząc niezwykle intymną przestrzeń dla wyobraźni czytelnika.
Zza kulis twórczości: Co zainspirowało tę historię?
Podróż do krainy fiordów
Inspiracją do napisania tej książki była moja osobista podróż do Norwegii, gdzie miałam okazję żyć i zachwycać się tym wyjątkowym miejscem. Rzeczywistość życia na emigracji okazała się zgoła inna, niż ją sobie wymarzyłam, jednak wspominam ten czas z wielkim rozrzewnieniem. Choć fabuła to fikcja literacka, obdarzyłam bohaterkę bagażem moich własnych emocji oraz wielkim zauroczeniem skandynawskim stylem życia. Pisanie tej książki było dla mnie wyjątkową podróżą sentymentalną.
Dziedzictwo babci Janiny
Postać babci Janiny nie pojawiła się w tej historii przypadkowo. Jej pierwowzorem jest moja przekochana babcia, także Janina, która wiele wniosła do mojego życia. Choć nie ma jej już na tym świecie, stała się ważną postacią w książce swojej wnuczki. To właśnie ona pielęgnowała we mnie pasję artystyczną. Nocami wspólnie malowałyśmy, szyłyśmy i haftowałyśmy, czerpiąc z tego niesamowitą radość. Jej pomysły nie kończyły się nigdy i ta energia żyje teraz na kartach powieści.
Zamów swój egzemplarz z osobistą dedykacją